Autor |
Wiadomość |
aaa4 |
Wysłany: Śro 16:13, 01 Mar 2017 Temat postu: |
|
i fAJOWO |
|
 |
Dori19 |
Wysłany: Czw 12:36, 24 Sie 2006 Temat postu: Kolejna część |
|
Maciej właśnie spędzał swój 3 dniowy urlop. Po walce z miko chciał odpocząć
więc wybrał się z pokami na podróż z prądem rzeki. Plynął, płynął, płynął i płynął aż dopłynął do jeziora. Ucieszył się bardzo bo w jeziorze Lapras. Urzył nowo zdobytego Bagona, aby ten walczył, jednak ten przegrywał Maciej sie wnerwił i wszystkie jego poki ruszyły do ataku. Lapras oczywiście przegrał i został złapany na 11 lvl. |
|
 |
Miko |
Wysłany: Czw 10:09, 24 Sie 2006 Temat postu: |
|
dori nie rozpedzaj sie tak z tymi smokami. bo przyjda trenerzy i nie pokonaja nas |
|
 |
Dori19 |
Wysłany: Śro 21:38, 23 Sie 2006 Temat postu: |
|
Po chwili przychodzi Oak i mówi:
Oak - O znalazłeś go! Bardzo ci dziękuje, w nagrode weż go sobie.
I tak Maciej dostaje Bagona na 9 lvl |
|
 |
Dori19 |
Wysłany: Śro 18:20, 23 Sie 2006 Temat postu: |
|
a Trapincha ma 7lvl |
|
 |
Dori19 |
Wysłany: Śro 18:16, 23 Sie 2006 Temat postu: Dalsza część opowiadania |
|
Maciej szukał w gąszczach trawy niedaleko Pallet town, tak jak powiedział mu
Prof.Oak. Po kilku godzinach szukania Maciej postanowił wrócić. Wracając zobaczył, walkę Bagona z jakimś pomarańczowym pokemonem. Bagon przegrywał, aż padł z wycieńczenia. Więc Maciej postanowił wkroczyć do akcjii. Urzył Charmandera:
M - Charmander ! Żar!
Ten atak był bardzo skuteczny, gdyż pomarańczowy pokemon był zmęczony poprzednią walką i nie robił uników. Maciej rzucił więc pokeballa i w napięciu czekał na rozwój sytuacji. A po chwili był już bardzo szczęśliwy bo złapał Trapincha |
|
 |
Dori19 |
Wysłany: Śro 16:53, 23 Sie 2006 Temat postu: Historia Macieja |
|
Maciej jest 16letnim trenerem pokemon. Mieszka w Pallet Town, ma tam również sale pokemon ze smoczymi pokemonami.
Początek historii:
Maciej właśnie jadł obiad, gdy do jego domu przyszedł Prof. Oak
Oak - Mam dla ciebie pewną misje.
M - Jestem gotów tylko zjem obiad.
Oak - Z poke laboratorium uciekł nam mały Bagon, i mam prośbe do ciebie czy mógłbyś go odszukać ?
M - Oczywiście!!
I szybko pobiegł...
Ciąg dalszy za pół godziny |
|
 |